Jest 22:47, Warszawa. Ty kończysz montaż: miękkie światło, filmowy kadr, ten „boudoir vibe”, który potrafi wyglądać luksusowo nawet w kawalerce. I dokładnie w tym momencie wpada Ci do głowy myśl, której nienawidzisz: „A co, jeśli jutro algorytm znowu się przestawi i cały plan się posypie?”
Znam to napięcie. Nazywam się MaTitie, jestem redaktorem Top10Fans i na co dzień rozkładam na czynniki pierwsze mechanikę platform, które potrafią zmieniać zasady gry bez ostrzeżenia. A Ty — jako twórczyni budująca długofalowe cele po raz pierwszy tak serio — potrzebujesz nie „hype’u”, tylko stabilności i logicznej mapy ryzyka.
Dlatego dziś nie będzie „zrób 30 rolek dziennie”. Będzie o założycielu OnlyFans, o tym kto realnie trzyma ster, oraz o liczbach, które (paradoksalnie) potrafią działać uspokajająco. Bo jeśli wiesz, skąd ta platforma się wzięła i jak zarabia, łatwiej Ci budować plan, który nie rozsypie się przy pierwszym kaprysie trendów.
Scena 1: „Kto jest za tym wszystkim?”
W polskiej bańce twórczyń często słyszę skrót myślowy: „OnlyFans = ta jedna osoba”. A prawda jest bardziej „biznesowa” i przez to… bardziej użyteczna.
OnlyFans zostało założone w 2016 roku w Londynie przez brytyjskiego przedsiębiorcę Tima Stokely’ego. To ważne, bo oznacza, że fundamentem platformy od początku był model subskrypcyjny: płacisz → dostajesz dostęp, a twórca ma względnie bezpośrednią relację z fanem.
Potem przyszedł kolejny etap: w 2021 roku pakiet większościowy miał zostać przejęty przez Fenix International, kierowany przez Leonida Radvinsky’ego. To nazwisko wraca w publikacjach, bo to właśnie z nim kojarzone są późniejsze dywidendy i skala finansowa biznesu.
I tu robi się ciekawie z perspektywy kogoś takiego jak Ty, Hu*ngchong: bo kiedy rozumiesz, że platforma nie jest „aplikacją od lajków”, tylko maszyną subskrypcyjną, zaczynasz inaczej układać strategię. Mniej „polowania na viral”, więcej „zbuduj klub, w którym ludzie chcą zostać”.
Scena 2: „Liczby, które brzmią jak z innej planety — i po co Ci one”
Wyobraź sobie, że planujesz rok do przodu: nowa kamera, wyjazd na dwa dni do górskiego hotelu na klimatyczny set, może w końcu stały budżet na MUA. Tylko że w tyle głowy masz to pytanie: „A jeśli platforma przestanie wypłacać? A jeśli utnie zasięgi? A jeśli coś pęknie?”
I wtedy wchodzą liczby. Z danych finansowych Fenix International za rok zakończony 30 listopada 2024 wynika m.in., że:
- właściciel (Leonid Radvinsky) miał otrzymać w 2024 roku ok. 701 mln dolarów dywidend,
- firma miała mieć ok. 808 mln dolarów gotówki,
- przychody miały wzrosnąć do ok. 1,41 mld dolarów,
- od subskrybentów platforma miała zebrać ok. 7,2 mld dolarów w skali roku,
- do twórców miało wrócić ok. 5,8 mld dolarów,
- twórcy mają zarabiać 80% wszystkich płatności od fanów,
- liczba kont twórców miała urosnąć do ok. 4,6 mln,
- a zatrudnienie bezpośrednie to — według opisów medialnych — zaledwie kilkadziesiąt osób.
To brzmi jak dwa różne światy: z jednej strony „46 osób”, z drugiej miliardy. Ale dla Ciebie najważniejszy wniosek jest prosty: to jest dojrzały biznes oparty o płatności, a nie projekt, który żyje wyłącznie z reklam i humoru algorytmu.
Czy to usuwa ryzyko? Nie. Ale zmienia jego naturę.
- W platformach reklamowych ryzyko jest często „kapryśne”: dziś widoczność, jutro cisza.
- W platformach subskrypcyjnych ryzyko jest bardziej „operacyjne”: płatności, zgodność, obsługa, reputacja, skargi, chargebacki, bezpieczeństwo konta.
I to jest różnica, którą da się ogarnąć strategią.
Scena 3: Twój stres nie jest „przesadą”, tylko sygnałem
Wiem, jak to wygląda od środka: robisz cinematic boudoir, dbasz o klimat, a i tak czasem przegrywasz z czymś tak prozaicznym jak „czy fan w ogóle zobaczył wiadomość”.
Kiedy ktoś Ci mówi „nie przejmuj się algorytmem”, to jakby mówił „nie przejmuj się pogodą”, gdy masz ślubny plener za godzinę. Da się to przeżyć, ale nie da się tego zignorować.
Dlatego w tym tekście „OnlyFans founder” to nie ciekawostka. To punkt wyjścia do odpowiedzi na pytanie: jak budować stabilność na platformie, która jest ogromna i głośna — i przez to bywa chaotyczna?
Scena 4: Co oznacza „80% dla twórców” w praktyce (bez różowych okularów)
W teorii 80/20 brzmi jak marzenie. W praktyce Twoje „netto psychiczne” zależy od tego, czy planujesz pod to, jak realnie zachowują się ludzie.
Masz dwa światy:
Świat nagłówków
Wiadomości o pojedynczych osobach, które „zrobiły milion w godzinę” albo „kilka milionów pierwszego dnia”. W „Latest information” przewijają się materiały o Piper Rockelle i rekordowych zarobkach po starcie na OnlyFans, które wywołują mieszane reakcje i niepokój. Takie historie robią szum, bo są skrajne.Świat Twojej codzienności
Twoje stabilne pieniądze częściej będą wynikiem powtarzalnego nawyku fanów: „Lubię jej klimat, zostaję, dopłacam czasem PPV”. To mniej spektakularne, ale bardziej przewidywalne — czyli dokładnie to, czego szukasz.
Te nagłówki mogą Ci mieszać w głowie na dwa sposoby:
- „Skoro inni mają tak szybko, to ja robię coś źle” — nieprawda, porównujesz się do ekstremum.
- „Skoro takie tematy robią szum, to ja też muszę iść w szok” — niekoniecznie, bo Twój brand jest filmowy, intymny, a nie tabloidowy.
Warto pamiętać, że skala platformy (miliony kont twórców) oznacza jedno: uwaga odbiorcy jest rozproszona. Stabilność nie polega na tym, że „wreszcie Cię pokocha algorytm”, tylko że Twoi ludzie mają powód, żeby wrócić.
Scena 5: Dlaczego w newsach przewijają się DM-y i „momenty zwrotne”
W „Latest information” są też rzeczy z pozoru poboczne, jak historia Sophie Rain, która mówi w podcaście o głośnym DM-ie na Instagramie. Albo materiały o Lily Phillips i jej osobistym „resecie” na Nowy Rok, opisywanym jako duchowa zmiana.
To może wyglądać jak plotka. Ale z perspektywy twórczyni to jest lekcja o tym, jak działa internetowa uwaga:
- Ludzie klikają w historię, nie w „jakość światła”.
- Media uwielbiają punkt zwrotny: DM, wyznanie, kontrowersję, „nowy rozdział”.
- A platforma subskrypcyjna nagradza ciągłość: obecność, rytm, poczucie bliskości.
I teraz najważniejsze: Ty możesz korzystać z mechaniki „historii” bez wchodzenia w dramat.
Przykład dopasowany do Twojego stylu:
- Zamiast „sensacji” robisz „mini-narrację”: „Nowy rozdział: uczę się budować stabilny harmonogram, nawet gdy algorytm ma humor.”
Miękko, z humorem, z Twoją wrażliwością — i bez sprzedawania prywatności.
Scena 6: Jak ja bym to ułożył na Twoim miejscu (scenariusz, nie lista)
Załóżmy, że jest poniedziałek. Masz w głowie trzy rzeczy: tworzenie, promocja, spokój.
Rano
Wybierasz jedną rzecz, która buduje „klub” (OnlyFans) i jedną, która buduje „wejścia” (zewnętrzny ruch). Tylko dwie, nie siedem. Bo stabilność to nie maksymalizacja, tylko powtarzalność.
Po południu
Zamiast walczyć z algorytmem, walczysz o coś, co kontrolujesz: format i rytuał dla subskrybentów. Np. „cinematic drop co piątek + krótki backstage w środę”. To nie musi być dużo. Ma być przewidywalne.
Wieczorem
Wchodzisz w wiadomości z nastawieniem „community manager”, nie „artystka na castingu”. Odpowiadasz tak, jakbyś budowała długą relację, a nie jednorazową sprzedaż. To jest nudne… i właśnie dlatego działa.
A gdy przychodzi ten moment w stylu: „czemu dziś spadło?”, wracasz do liczb i konstrukcji biznesu:
- platforma zarabia, gdy subskrybenci płacą,
- więc platformie opłaca się, żeby Twój fan płacił regularnie,
- a Tobie opłaca się, żeby fan miał powód zostać.
To jest wspólny interes. I to jest jeden z powodów, dla których wiedza o tym, kto stoi za platformą i jak działa jej ekonomia, potrafi uspokajać.
Scena 7: Stabilność to też „plan B”, który nie brzmi jak panika
Tu wchodzi Twoja „średnio-wysoka” świadomość ryzyka — i dobrze. Ja bym to nazwał dojrzałością, nie lękiem.
Plan B w praktyce nie oznacza „uciekam z platformy”. Oznacza:
- nie opierać całej sprzedaży na jednym kanale dotarcia,
- mieć własne, proste archiwum: co poszło, co nie poszło, co powtórzyć,
- budować rozpoznawalność stylu (Twój filmowy boudoir jest tu super przewagą, bo trudno go „skopiować jednym filtrem”).
Jeśli kiedyś przyjdzie trudniejszy tydzień, Twoja głowa będzie chciała pójść w skrajność: „trzeba wszystko zmienić”. A Twoja strategia ma powiedzieć: „nie, wystarczy wrócić do rytmu i do jakości relacji”.
Scena 8: Co oznacza „platforma może być na sprzedaż” dla twórczyni
W opisach medialnych pojawiały się też informacje o potencjalnej wycenie i rozmowach o sprzedaży (to często krąży w newsach biznesowych). Dla twórców takie plotki bywają stresujące, bo brzmią jak „zmienią zasady”.
Moje podejście jest proste: nie planujesz życia pod nagłówek. Planujesz pod fundamenty, które już teraz dają Ci kontrolę:
- jasny produkt (Twój styl i poziomy dostępu),
- stały rytm publikacji,
- zdrowy marketing poza platformą,
- higiena konta i bezpieczeństwo.
Jeśli właściciel się zmienia, to tym bardziej wygrywają twórczynie, które nie polegają na „szczęściu do zasięgu”, tylko na powtarzalnym systemie.
Finał: „Founder” to nie legenda — to kompas
Gdy wrócisz do montażu dziś w nocy, spróbuj spojrzeć na to tak:
- Tim Stokely to początek: platforma od startu była pomyślana jako subskrypcje.
- Fenix International i Leonid Radvinsky to etap „skali”: duże pieniądze, duże wolumeny wypłat, model, który działa, bo ludzie płacą twórcom.
- Nagłówki o DM-ach, rekordowych zarobkach i osobistych zwrotach akcji to hałas informacyjny, który łatwo pomylić z mapą.
- Twoja mapa jest prostsza: rytm, relacja, bezpieczeństwo, powtarzalność.
Jeśli chcesz, możemy to potem przełożyć na Twoją konkretną tygodniówkę i „system publikacji”, tak żebyś miała stabilność nawet wtedy, gdy internet ma humor. A jeśli myślisz o wyjściu szerzej (globalny ruch, wielojęzyczne strony, lepsza widoczność), możesz też lekko zahaczyć o „join the Top10Fans global marketing network” — bez presji, bardziej jako opcję, gdy będziesz gotowa.
📚 Co warto doczytać (krótko i konkretnie)
Poniżej trzy materiały z ostatnich dni, które pokazują, jak media opowiadają o twórcach OnlyFans — i jak różne „historie” przyciągają uwagę.
🔸 Nastolatka pokazuje zarobki po starcie na OnlyFans
🗞️ Źródło: Mirror – 📅 2026-01-02
🔗 Przeczytaj artykuł
🔸 Lily Phillips mówi o rebaptyzacji na Nowy Rok
🗞️ Źródło: International Business Times – 📅 2026-01-02
🔗 Przeczytaj artykuł
🔸 Sophie Rain twierdzi, że Lil Yachty napisał do niej DM
🗞️ Źródło: Mandatory – 📅 2026-01-02
🔗 Przeczytaj artykuł
📌 Ważne zastrzeżenie
Ten wpis łączy publicznie dostępne informacje z lekkim wsparciem AI.
Służy wyłącznie do dzielenia się wiedzą i dyskusji — nie wszystkie szczegóły muszą być oficjalnie potwierdzone.
Jeśli coś wygląda nieprecyzyjnie, daj mi znać, a poprawię.
💬 Wybrane komentarze
Poniższe komentarze zostały edytowane i dopracowane przez AI wyłącznie w celach referencyjnych i do dyskusji.